Dariusz Kwiatkowski

doradca restrukturyzacyjny
radca prawny

Zakorzeniony w biznesie licencjonowany doradca restrukturyzacyjny i radca prawny. Doświadczenie zdobywał przy największej restrukturyzacji budowlanej grupy kapitałowej notowanej na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych. Skutecznie zrestrukturyzował warszawskiego dewelopera będąc wiceprezesem zarządu. Zasiadał w licznych radach nadzorczych spółek kapitałowych.
[Więcej >>>]

Uchylenie zarządu dłużnika w przyspieszonym postępowaniu układowym

Dariusz Kwiatkowski|29 października 2018|Komentarze (0)

Wielu dłużników z niepokojem i pewną nieufnością podchodzi do problemu przekazania zarządu swoim majątkiem osobom trzecim. W postępowaniu sanacyjnym jest to swego rodzaju norma, wynikająca z faktu, że ustawodawca dba o wywarzenie interesów dłużnika i jego wierzycieli. W pewien sposób domniemuje się, że pozostawienie pełnego zarządu majątkiem samemu dłużnikowi może prowadzić do dalszego pogłębiania się trudności finansowych bądź podejmowania czynności niesłużących restrukturyzacji i zaspokojeniu wierzycieli. Jednak nieco inaczej jest w przyspieszonym postępowaniu układowym – tutaj dłużnik może utracić zarząd swoim majątkiem tylko w sytuacji, gdy zajdą pewne okoliczności.

Przesłanki uchylenia zarządu

Zgodnie z ustawą Prawo restrukturyzacyjne w przyspieszonym postępowaniu układowym dłużnik może utracić zarząd swoim majątkiem w trzech przypadkach: chociażby nieumyślnie, naruszył prawo w zakresie sprawowania zarządu, czego skutkiem było pokrzywdzenie wierzycieli lub możliwość takiego pokrzywdzenia w przyszłości; oczywiste jest, że sposób sprawowania zarządu nie daje gwarancji wykonania układu lub dla dłużnika ustanowiono kuratora; dłużnik nie wykonuje poleceń sędziego-komisarza lub nadzorcy sądowego, w szczególności nie złożył w wyznaczonym przez sędziego-komisarza terminie propozycji układowych zgodnych z prawem.

Oczywiście utrata zarządu nie następuje w sposób automatyczny, konieczne jest wydanie w tej sprawie postanowienia przez sąd. Jednak – co bardzo ważne – ma on prawo wydać to postanowienie z urzędu, a więc nie ma potrzeby składania jakiegokolwiek wniosku w tej sprawie. W treści postanowienia sąd uchyla zarząd dłużnika jednocześnie powołując na jego miejsce zarządcę.

Postanowienie to jest wykonalne już w dniu jego wydania, a więc od tego momentu wszelkie czynności dłużnika w stosunku do masy restrukturyzacyjnej są nieważne. Zaskarżenia tego postanowienia może dokonać tylko dłużnik, jednak czynność ta w żaden sposób nie wstrzymuje jego wykonania. Jednak, jak wynika z treści przywołanych przesłanek, ich praktyczne stosowanie może napotkać na pewne trudności związane przede wszystkim z ich dużą ocennością.

Problem praktyczny –  duża swoboda sądu

Nie sposób omówić tu wszystkich problemów mogących pojawić się w stosowaniu przytoczonych regulacji, jednak warto wskazać na najważniejsze. W przypadku pierwszej przesłanki uchylenia zarządu ważne jest, że dłużnik nie musi ponosić winy w naruszenia prawa. Z punktu widzenia ochrony interesu wierzycieli to „dobra wiadomość”, dlatego w perspektywie dużego skomplikowania i niejasności przepisów polskiego prawa trzeba uznać, że niezwykle łatwo popełnić błąd skutkujący pokrzywdzeniem wierzycieli lub możliwością ich pokrzywdzenia w przyszłości.

Jednak komentujący ten przepis podkreślają, że jednorazowe naruszenie prawa przez dłużnika nie jest wystarczające do jego zastosowania – konieczne jest tutaj działanie okresowe, zwłaszcza w zakresie przekraczania zasad sprawowania zwykłego zarządu albo spłacania wbrew przepisom prawa zobowiązań układowych.

Nie mniej problematyczne jest zastosowanie drugiej ze wskazanych przesłanek. Za każdym razem, kiedy ustawodawca odwołuje się do „oczywistości” otwiera tym samym pole do różnego rodzaju interpretacji, tym bardziej, że nie chodzi tu o naruszenie prawa, ale zasad racjonalnej gospodarki majątkiem dłużnika. Oceniając, czy ma miejsce taka sytuacja przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę rodzaj prowadzonej przez dłużnika działalności gospodarczej.

W doktrynie podnosi się, że uchylenie zarządu może nastąpić w sytuacji, gdy dłużnik wykazuje się nieudolnością w realizacji podstawowych zadań wchodzących w skład zarządu swoim majątkiem. A więc nie chodzi tutaj o drobne uchybienia, czy niepowodzenia gospodarcze, ale o takie postępowanie, które praktycznie zupełnie wyklucza możliwość prowadzenia dalszej działalności, a tym samym wykonanie układu.

Chociaż warto pamiętać, że z punktu widzenia samego brzmienia art. 239 Prawa restrukturyzacyjnego nie wynika, że nieudolność dłużnika musi prowadzić do pokrzywdzenia wierzycieli.  W każdym razie przy przyspieszonym postępowaniu układowym dłużnik musi zachować sporą ostrożność kwestii prowadzeniu zarządu swoim majątkiem – w przeciwnym razie może utracić możliwość jego prowadzenia.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kosmal & Kwiatkowski Kancelaria Restrukturyzacyjna Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kosmal & Kwiatkowski Kancelaria Restrukturyzacyjna z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem biuro@kosmal-kwiatkowski.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: