Dariusz Kwiatkowski

doradca restrukturyzacyjny
radca prawny

Zakorzeniony w biznesie licencjonowany doradca restrukturyzacyjny i radca prawny. Doświadczenie zdobywał przy największej restrukturyzacji budowlanej grupy kapitałowej notowanej na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych. Skutecznie zrestrukturyzował warszawskiego dewelopera będąc wiceprezesem zarządu. Zasiadał w licznych radach nadzorczych spółek kapitałowych.
[Więcej >>>]

Na swoim blogu umieściłem wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego – wzór. Mam nadzieję, że będzie pomocny pełnomocnikom i podmiotom szukającym pomocy w PPU.

Wniosek możecie znaleźć pod tym linkiem.

Pamiętajmy jednak, że sam wniosek to nie wszystko. Kluczowy jest solidny plan restrukturyzacyjny. Bo prawidłowo restrukturyzacja zaczyna się wraz z przygotowaniem planu restrukturyzacyjnego a potem jest już tylko jego realizacja.

W najbliższym czasie umieszczę też poradnik jakie postępowanie restrukturyzacyjne wybrać w konkretnych przypadkach.

Od maja 2018 roku rząd prowadzi proces legislacyjny zmian w Prawie upadłościowym. Pod koniec października projektodawcy zakończyli zbieranie uwag do projektu noweli, jednak sądząc po ich ilości oraz skomplikowania zgłaszanych postulatów nie należy spodziewać się zdecydowanego przyspieszenia prac. Łącznie 27 podmiotów – zwłaszcza przedstawicieli sądownictwa i organów rządowych – zgłosiło 161 uwag. Jak na razie wnioskodawca się do nich nie odniósł, jednak zaznaczył, które ze zgłoszonych wątpliwości ma zamiar wyjaśnić.

To z kolei wskazuje na możliwy kierunek dalszych prac legislacyjnych przed ich złożeniem do Parlamentu. Dodatkowo pojawiły się potwierdzone już pomysły zasadniczych zmian w projekcie oraz w ogóle w instytucji upadłości konsumenckiej, co powoduje, że proces na pewno potrwa jeszcze kilka dobrych miesięcy.

Główne założenia noweli – uproszczenie upadłości konsumenckiej

Deklarowanym celem noweli Prawa upadłościowego jest rozwiązanie problemów narosłych wobec stosowania – wprowadzonych w życie 31 grudnia 2014 roku – przepisów dotyczących upadłości konsumenckiej. Projektodawcy do głównych problemów zaliczyli dużą liczbę spraw upadłościowych byłych przedsiębiorców, korzystających z postępowania przewidzianego dla konsumentów; trudności z ustalaniem listy wierzytelności, problemy z likwidacją masy upadłości, niewystarczająca współpraca innych podmiotów z organami postępowania upadłościowego, czy brak odpowiednich gwarancji dla zabezpieczenia praw byłego małżonka upadłego konsumenta.

W związku z tym podstawowym mechanizmem mającym zostać wprowadzonym do Prawa upadłościowego jest możliwość zawierania układu z wierzycielami poza sądem – wobec licencjonowanego doradcy restrukturyzacyjnego, który będzie także czuwał nad wykonaniem układu.

Projektodawcy przewidzieli także specjalny mechanizm ochronny dla byłych małżonków upadłego konsumenta. Przede wszystkim rozwiedziony małżonek upadłego ma zyskać prawo żądania uznania skuteczności rozdzielności majątkowej wobec masy upadłości, w sytuacji, gdy w momencie jej powstania (np. w wyniku rozwodu) nie wiedział o podstawie do ogłoszenia upadłości, a powstanie rozdzielności majątkowej nie skutkowało pokrzywdzeniem wierzycieli.

Zgłaszający uwagi mają inne zdanie

Podstawowy zarzut zgłaszany przez opiniujących projekt – zwłaszcza wywodzących się ze środowiska sędziowskiego – sprowadza się do obaw o dodatkowe obciążenie (i tak mocno zapracowanych) sądów prowadzących sprawy upadłościowe, a w konsekwencji znaczne przedłużenie prowadzenia sprawy. Oceniający zwrócili uwagę przede wszystkim na liberalizację przesłanek ogłoszenia upadłości konsumenckiej, także wobec osób, które same doprowadziły do swojej niewypłacalności bądź istotnie zwiększyły jej rozmiar.

Jednocześnie zgłoszono propozycję, aby upadłości konsumenckie maksymalnie wyprowadzić poza kognicję sądów powszechnych, przekazując je np. do kompetencji syndyków (licencjonowanych doradców restrukturyzacyjnych) pod nadzorem Ministerstwa Sprawiedliwości. Taka koncepcja została potwierdzona przez Ministerstwo na X Jubileuszowym Kongresie Prawa Upadłościowego i Restrukturyzacyjnego INSO 2018 w dniu 9.11.2018 roku. Stosowny projekt uwzględniający tę koncepcję jest w przygotowaniu.

Poza tego typu propozycjami pojawiły się, zwłaszcza pochodzące ze środowiska bankowego, głosy zaniepokojenia zbyt dużym ułatwieniem w przeprowadzeniu upadłości konsumenckiej, a tym samym uwolnienia się od zobowiązań. Banki obawiają się, że sytuacji ta doprowadzi do ogłaszania upadłości „zero-majątkowych”, przez co praktycznie niemożliwym stanie się odzyskanie np. pożyczonych konsumentom pieniędzy. To z kolei może doprowadzić do zwiększania się zjawiska nadmiernego zadłużania się, zwłaszcza osób potrzebujących „szybkiej” gotówki, a jednocześnie niezdolnych do spłaty zobowiązań. Może być to spore pole do nadużyć.

Podsumowanie

Jak widać, projekt wzbudza duże emocje i spore kontrowersje. Trudno obecnie wyrokować, na jakie kroki zdecydują się projektodawcy – jednak wiemy już, że zakładana nowela zostanie mocno przepracowana. W każdym razie ustawodawca po raz kolejny musi zmierzyć się zasadniczym problem upadłości i restrukturyzacji – sprawiedliwym wyważeniem interesów wierzycieli i dłużników. To z kolei możliwe jest przede wszystkim w sytuacji, gdy wierzyciel ma gwarancje zwrotu jak największej części swoich pieniędzy, a dłużnik możliwość szybkiego powrotu do równowagi finansowej. Wydaje się, że w obecnym stanie projekt nie spełnia tych wymagań – stąd potrzeba nad nim jeszcze sporo pracy.

Wielu dłużników z niepokojem i pewną nieufnością podchodzi do problemu przekazania zarządu swoim majątkiem osobom trzecim. W postępowaniu sanacyjnym jest to swego rodzaju norma, wynikająca z faktu, że ustawodawca dba o wywarzenie interesów dłużnika i jego wierzycieli. W pewien sposób domniemuje się, że pozostawienie pełnego zarządu majątkiem samemu dłużnikowi może prowadzić do dalszego pogłębiania się trudności finansowych bądź podejmowania czynności niesłużących restrukturyzacji i zaspokojeniu wierzycieli. Jednak nieco inaczej jest w przyspieszonym postępowaniu układowym – tutaj dłużnik może utracić zarząd swoim majątkiem tylko w sytuacji, gdy zajdą pewne okoliczności.

Przesłanki uchylenia zarządu

Zgodnie z ustawą Prawo restrukturyzacyjne w przyspieszonym postępowaniu układowym dłużnik może utracić zarząd swoim majątkiem w trzech przypadkach: chociażby nieumyślnie, naruszył prawo w zakresie sprawowania zarządu, czego skutkiem było pokrzywdzenie wierzycieli lub możliwość takiego pokrzywdzenia w przyszłości; oczywiste jest, że sposób sprawowania zarządu nie daje gwarancji wykonania układu lub dla dłużnika ustanowiono kuratora; dłużnik nie wykonuje poleceń sędziego-komisarza lub nadzorcy sądowego, w szczególności nie złożył w wyznaczonym przez sędziego-komisarza terminie propozycji układowych zgodnych z prawem.

Oczywiście utrata zarządu nie następuje w sposób automatyczny, konieczne jest wydanie w tej sprawie postanowienia przez sąd. Jednak – co bardzo ważne – ma on prawo wydać to postanowienie z urzędu, a więc nie ma potrzeby składania jakiegokolwiek wniosku w tej sprawie. W treści postanowienia sąd uchyla zarząd dłużnika jednocześnie powołując na jego miejsce zarządcę.

Postanowienie to jest wykonalne już w dniu jego wydania, a więc od tego momentu wszelkie czynności dłużnika w stosunku do masy restrukturyzacyjnej są nieważne. Zaskarżenia tego postanowienia może dokonać tylko dłużnik, jednak czynność ta w żaden sposób nie wstrzymuje jego wykonania. Jednak, jak wynika z treści przywołanych przesłanek, ich praktyczne stosowanie może napotkać na pewne trudności związane przede wszystkim z ich dużą ocennością.

Problem praktyczny –  duża swoboda sądu

Nie sposób omówić tu wszystkich problemów mogących pojawić się w stosowaniu przytoczonych regulacji, jednak warto wskazać na najważniejsze. W przypadku pierwszej przesłanki uchylenia zarządu ważne jest, że dłużnik nie musi ponosić winy w naruszenia prawa. Z punktu widzenia ochrony interesu wierzycieli to „dobra wiadomość”, dlatego w perspektywie dużego skomplikowania i niejasności przepisów polskiego prawa trzeba uznać, że niezwykle łatwo popełnić błąd skutkujący pokrzywdzeniem wierzycieli lub możliwością ich pokrzywdzenia w przyszłości.

Jednak komentujący ten przepis podkreślają, że jednorazowe naruszenie prawa przez dłużnika nie jest wystarczające do jego zastosowania – konieczne jest tutaj działanie okresowe, zwłaszcza w zakresie przekraczania zasad sprawowania zwykłego zarządu albo spłacania wbrew przepisom prawa zobowiązań układowych.

Nie mniej problematyczne jest zastosowanie drugiej ze wskazanych przesłanek. Za każdym razem, kiedy ustawodawca odwołuje się do „oczywistości” otwiera tym samym pole do różnego rodzaju interpretacji, tym bardziej, że nie chodzi tu o naruszenie prawa, ale zasad racjonalnej gospodarki majątkiem dłużnika. Oceniając, czy ma miejsce taka sytuacja przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę rodzaj prowadzonej przez dłużnika działalności gospodarczej.

W doktrynie podnosi się, że uchylenie zarządu może nastąpić w sytuacji, gdy dłużnik wykazuje się nieudolnością w realizacji podstawowych zadań wchodzących w skład zarządu swoim majątkiem. A więc nie chodzi tutaj o drobne uchybienia, czy niepowodzenia gospodarcze, ale o takie postępowanie, które praktycznie zupełnie wyklucza możliwość prowadzenia dalszej działalności, a tym samym wykonanie układu.

Chociaż warto pamiętać, że z punktu widzenia samego brzmienia art. 239 Prawa restrukturyzacyjnego nie wynika, że nieudolność dłużnika musi prowadzić do pokrzywdzenia wierzycieli.  W każdym razie przy przyspieszonym postępowaniu układowym dłużnik musi zachować sporą ostrożność kwestii prowadzeniu zarządu swoim majątkiem – w przeciwnym razie może utracić możliwość jego prowadzenia.

Sposoby restrukturyzacji zadłużenia

Dariusz Kwiatkowski|26 października 2018|Komentarze (0)

Samo rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego nie oznacza jeszcze sukcesu w wyjściu z trudnej sytuacji ekonomicznej. Najważniejsze jest wypracowanie odpowiednich metod restrukturyzacji. W tej dziedzinie stronom postępowania może pomóc zarówno Prawo restrukturyzacyjne, jak i własna kreatywność.

Ustawowy katalog sposobów restrukturyzacji zadłużenia

Przede wszystkim ustawodawca nie wprowadził do Prawa restrukturyzacyjnego zamkniętego katalogu sposobów restrukturyzacji zobowiązań dłużnika. Ustawa wskazuje na ich pięć przykładowych sposobów:

– odroczenie terminu wykonania;

– rozłożenie spłaty na raty;

– zmniejszenie wysokości;

– konwersję wierzytelności na udziały lub akcje;

– zmianę, zamianę lub uchylenie prawa zabezpieczającego określoną wierzytelność.

Skoro ustawodawca właśnie tego typu możliwości wskazał, jako przykłady metod restrukturyzacyjnych warto zatrzymać się nad nimi nieco dłużej.

Co do odroczenia terminu wykonania zobowiązań warto pamiętać, że ustawodawca w żaden sposób nie ograniczył możliwego terminu ograniczenia, a więc zależy on przede wszystkim od woli samych wierzycieli. W tym kontekście z pewnością duże znaczenie będzie miała postawa dłużnika. Przeważnie im bardziej on sam wykazuje inicjatywę w wyjściu ze swojej trudniej sytuacji tym bardziej wierzyciele bywają „łaskawi”. Datę tę należy określić precyzyjnie, a liczy się ją co do zasady od chwili uprawomocnienia się postanowienia o zatwierdzeniu układu.

Oczywiście daty te powinny być realne do wykonania – warunek ten dotyczy także drugiej z możliwości restrukturyzacyjnych, a więc rozłożenia spłaty na raty. W przypadku spłaty ratalnej dobrze jest uwzględnić typ prowadzonej przez dłużnika działalności gospodarczej. W pewnych dziedzinach zysk przedsiębiorstwa może zależeć od takich czynników, jak np. pora roku. Wtedy warto tak ustalić sposób rozłożenia rat, aby ich spłaty przypadały w możliwie najlepszym dla przedsiębiorstwa czasie. Oczywiście znacząco zwiększy to szanse na uzyskanie należności.

Z praktycznego punktu widzenia dłużnikowi najtrudniej jest uzyskać redukcję wysokości zobowiązań. Oczywistym jest, że w interesie każdego wierzyciela leży maksymalnie pełne odzyskanie swoich praw. Najczęściej spotykanym zjawiskiem jest umorzenie przez wierzycieli niektórych zobowiązań ubocznych dłużnika, np. kar umownych, czy odsetek, jednak stosunkowo często udaje nam się również przekonać wierzycieli do częściowej redukcji kwoty głównej zobowiązania. Warto pamiętać, że obok zmniejszenia wysokości zobowiązania możliwe jest jego całkowite umorzenie.

Z punktu widzenia wierzycieli dużo ciekawszą może być propozycja konwersji wierzytelności na udziały. Zabieg ten pozwała na uzyskanie realnego wpływu wierzyciela na prowadzenie działalności dłużnika i udział w zyskach przez niego wypracowywanych. Stąd też ma on skutki długofalowe, nie ogranicza się do jednorazowej spłaty zobowiązania, ale otwiera przed wierzycielem nowe możliwości biznesowe. Oczywiście tego typu konwersja obwarowana jest warunkami przewidzianymi w Kodeksie spółek handlowych, gdyż przeważnie wymaga podwyższenia kapitału zakładowego. Z tego względu tego typu restrukturyzacja będzie możliwa tylko w przypadku prowadzenia przez dłużnika działalności w formie prawnej dającej prawo dokonywania takich typu operacji, np. spółce akcyjnej, czy z ograniczoną odpowiedzialnością. Jednak w tym kontekście warto pamiętać o możliwości przekształcenia spółki osobowej w kapitałową połączonej z konwersją wierzytelności na udziały lub akcje.

Ostatnią z propozycji restrukturyzacyjnych proponowanych przez ustawodawcę jest zmiana, zamiana lub uchylenie prawa zabezpieczającego wierzytelność. W praktyce możliwość zastosowania tego typu sposobów restrukturyzacji są bardzo szerokie, obejmują modyfikację wszelkich dopuszczalnych prawem zabezpieczeń zarówno osobowych, jak i rzeczowych. Tak, jak już podkreśliłem Prawo restrukturyzacyjne zawiera jedynie przykładowy katalog sposobów poprawy sytuacji dłużnika. Inne zależą przede wszystkim od kreatywności samych stron postępowania – oczywiście w granicach dopuszczalnych przepisami prawa.

Inne możliwości restrukturyzacji zadłużenia

Dlatego też faktycznie możliwości te nie są nieograniczone. Na niektóre z nich wskazuje sam ustawodawca proponując takie, jak zaspokojenie z zysku restrukturyzowanego przedsiębiorstwa; układ likwidacyjny, czy przejęcie części majątku przez wierzycieli. Możliwe jest także zmodyfikowanie w układzie zasad wykonywania zobowiązań, np. inne rozłożenie rat, czy zmniejszenie wymagań co do produktu, jaki miał zostać dostarczony.

Wszystko zależy od pomysłowości stron i znajomości przez nie przepisów prawa – gdyż bez tego łatwo narazić się na jego przekroczenie, które może powodować poważne skutki. Oczywiście zarówno dłużnik, jak i wierzyciele mogą konsultować się w sprawie propozycji układowych ze specjalistami – co z pewnością zwiększa szanse na 26. Fachowiec w tej dziedzinie posiada nie tylko odpowiednią wiedzę, ale także doświadczenie pozwalające optymalnie dobrać metody wyjścia z trudnej sytuacji ekonomicznej.

Polski ustawodawca zdążył nas przyzwyczaić do tworzenia regulacji pełnych wyjątków. Nie inaczej jest z Prawem restrukturyzacyjnym, które przewiduje szereg odmienności w przypadku prowadzenia restrukturyzacji niektórych przedsiębiorców – wśród nich są podmioty emitujące obligacje. W obecnym stanie prawnym – w przeciwieństwie do rozwiązań przyjętych przez Prawo upadłościowe i naprawcze – odrębne postępowanie restrukturyzacyjne dotyczy co do zasady wszystkich emitentów obligacji. Główne odmienności tego postępowania dotyczą reprezentacji wierzycieli oraz sposobu głosowania przez nich.

Specyfika postępowania restrukturyzacyjnego wobec emitentów obligacji

Przede wszystkim należy pamiętać, że w stosunku do emitenta obligacji nie prowadzi się postępowania o zatwierdzenie układu. Wynika to z faktu, że – o czym będzie mowa szerzej poniżej – wszyscy obligatariusze przeważnie są reprezentowani przez jednego kuratora, a więc nie ma możliwości indywidualnego negocjowania postanowień układu.

Wyjątkiem od tej zasady jest układ częściowy – jednak może on dotyczyć jedynie tych wierzytelności, które nie pochodzą z tytułu emisji obligacji, a więc tego typu wierzyciele nie są reprezentowani przez kuratora. Przedsiębiorcy emitujący obligacje powinni pamiętać, że istnieje możliwość nie stosowania regulacji dotyczących restrukturyzacji emitentów. Warunkiem „wyłączenia się” z specjalnego reżimu Prawa restrukturyzacyjnego jest wyemitowanie obligacji przychodowych, w których treści emitent ograniczy swoją odpowiedzialność do kwoty przychodów lub wartości majątku przedsięwzięcia.

Warto pamiętać, że emisja tego typu obligacji pociąga za sobą także inne, istotne skutki – środki przeznaczone na zaspokojenie praw obligatariuszy nie wchodzą do masy układowej lub sanacyjnej, a roszczenia obligatariuszy nie są objęte układem.

Udział obligatariuszy w restrukturyzacji

W postępowaniu restrukturyzacyjnym przedsiębiorcy emitującego obligacje interesy obligatariuszy reprezentuje kurator ustanowiony przez sąd. Zgodnie z ustawą funkcję tę może pełnić także bank, z którym dłużnik zawarł umowę o reprezentowanie obligatariuszy wobec emitenta. Ustawodawca wyszedł z założenia, że interesy obligatariuszy zostaną najlepiej zabezpieczone, gdy będą oni reprezentowani przez jeden podmiot.

Kurator sprawuje także funkcje nadzorcze nad dłużnikiem, stąd też dłużnik, nadzorca sądowy albo zarządca mają obowiązek udzielać kuratorowi wszelkich potrzebnych w tym zakresie informacji. Ponadto przysługuje mu prawo przeglądania ksiąg i dokumentów dłużnika, a także wzięcia udziału w głosowaniach podczas zgromadzenia wierzycieli – jednak tylko w sprawach mogących mieć wpływ na prawa obligatariuszy.

Podstawowe założenie reprezentacji obligatariuszy przez jeden podmiot nie stoi na przeszkodzie osobistej aktywności każdego z nich. Jednak obligatariusz, aby mógł samodzielnie działać w postępowaniu musi zostać do niego dopuszczony przez sędziego-komisarza. Sędzia ten ma także prawo pozwolić obligatariuszowi na wyznaczenie swojego pełnomocnika. Jednak warunkiem wydania takich decyzji przez sędziego-komisarza jest wykazanie przez zainteresowanych, że przysługują im prawa z obligacji.

Zasady głosowania

Zgodnie z Prawem restrukturyzacyjnym w sytuacji zawierania układu kurator głosuje sumą wierzytelności obligatariuszy objętych układem. Jednak  przysługuje mu jeden głos od każdej sumy, która wynika z podziału sumy innych wierzytelności uprawniających do głosowania przez liczbę wierzycieli, którzy reprezentują te wierzytelności. Stąd też, aby określić ile głosów przysługuje kuratorowi podczas głosowania nad układem przede wszystkim trzeba obliczyć średnią wysokość wierzytelności innych niż te wynikające z emisji obligacji. Następnie należy podzielić sumę wierzytelności obligatariuszy przez otrzymaną średnią.

Jeszcze bardziej skomplikowany jest sposób liczenia głosów w przypadku osobistego (ewentualnie przez pełnomocnika) głosowania przez obligatariuszy. Wtedy siłę głosów kuratora pomniejsza się o wartość wierzytelności głosujących obligatariuszy, a liczbę przysługujących kuratorowi głosów – o liczbę głosujących obligatariuszy. Wartość wierzytelności ustala się na podstawie ich spisu sporządzonego przez nadzorcę sądowego albo zarządcę.